gosiaczek.mojabudowa.pl - od 21-07-2011 blog czytało 4724, (wpisów: 25, komentarzy: 59, obserwuje: 3) |
| Projekt domu: INDYWIDUALNY |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5010 |
| Liczba wpisów: | 73544 |
| Liczba komentarzy: | 271966 |
| Liczba zdjęć: | 217559 |
| Użytkownicy online: | 343 |
... i prac budowlano-ogrodowych ciąg dalszy :)
Od ostatniego wpisu minęło już troszkę czasu a to dlatego, że najpierw prawie nic się na budowie nie działo więc nie było o czym pisać a potem działo się tak dużo i to nie tylko na budowie, że nie było czasu pisać.
Przez zimę udało się nam wykonać instalację wod-kan w budynku oraz częściowo centralne ogrzewanie i elektrykę, co następnie umożliwiło zrobienie tynków cementowo-wapiennych wewnątrz budynku. I na tym na razie koniec, do czasu aż uzbieramy troszkę kaski :)

Z racji, że przez kilka ostatnich dni dopisywała piękna pogoda udało mi się zmobilizować męża, teścia, ojca a nawet brata i kolegów męża do prac ogrodowych :) Ja mimo ogromnych chęci niestety obecnie nie mogę wykonywać większości czynności :( a tak bardzo mnie energia rozpiera więc jedyne co mi pozostaje to przyglądać się i cieszyć z każdego nawet najmniejszego efektu prac, który przybliża nas do stwierdzenia, że "to już nie budowa ale nasz dom".
Tak więc udało się ogarnąć teren budowy i zaczął wyłaniać się powoli spod sterty gruzu zalążek ogrodu :) Usunęliśmy blaszak z części ogrodowej i inne zawadzające graty. Posadziliśmy kilka nowych roślinek i drzewek - porzeczkę, jerzyny, bukszpan, migdałowiec oraz "słodziutką-małą" sosenkę - teraz trzymamy kciuki, żeby się tylko przyjęły. Planujemy posadzić jeszcze kilka brzózek, jeszcze jedną sosenkę, orzecha i może gruszkę lub śliwkę. Nie mogę doczekać się jak wreszcie wszystko się zazieleni i pierwszy raz "u siebie" w ogrodzie, na leżaczku będę relaksować się czytając książkę :)

Na wstępie zaznaczę - zdjęć brak :( bo dalej jestem chora a mąż czy tata nie rozumieją mojej potrzeby kontrolowania nawet najmniejszych postępów z pracy przy domu i zdjęć dla mnie nie zrobili :( Śmieją się ze mnie, że na budowie to ja tylko zdjęcia robię....
Nareszcie są brakujące gąsiory i dzisiaj zostały wreszcie założone, więc taki 100% STAN SUROWY OTWARTY jest :)
Podobno zrobiony jest wykop pod kabel energetyczny od skrzynki prądowej przy granicy działki do budynku - teraz czekamy na sąsiada, który ma zakupić odpowiednie materiały i można dalej działać w kierunku własnego prądu :) No i niespodzianka, nie planowana w tym roku - rozpoczęliśmy prace nad przyłączem kanalizacyjnym. Mimo, że dni krótkie i zimne to póki jeszcze śniegu nie ma trzeba korzystać :)
Nie mogę doczekać się już wiosny, kiedy będzie cieplej, słoneczniej i będzie można przystąpić do prac w ogrodzie i przy domu :) I do myśli, że każdy następny dzień będzi przybliżał nas do przeprowadzki do Naszego Własnego Domku.
Nie mam już za bardzo o czym pisać więc pozdrawiam i lecę zobaczyć (zresztą jak codziennie) co ciekawego słychać u Was :)
U nas na budowie nic się na razie nie dzieje :( Budowa stanu surowego była ekscytująca bo każdego dnia coś się działo i domku przybywało i mimo, że bardzo przejmowałam się nawet najmniejszymi szczegółami był to fajny okres - patrzyć jak marzenia zaczynają się spełniać.
Zima zbliża się do nas wielkimi krokami a ja czuję się jakbym zasypiała powoli w sen zimowy :) A w dodatku od dziś siedzę w domu bo mnie choróbsko dopadło :( - gorączka, kaszel itp. itd. Mieliśmy w tą sobotę wykonywać wraz z kolegą-elektrykiem przyłącze prądu ze skrzynki przy ogrodzeniu do domu :( a niestety ja w tym czasie będę musiała leżeć w łóżku. Mąż już mi obiecał, że zrobi dużo zdjęć, żeby mnie pocieszyć :)
19 października zamontowano mi skrzynkę prądową w granicy działki a faktury z Enionu jeszcze nie dostałam, czy Wy też tak długo czekaliście? Jeśli nie opłacę faktury za wykonanie przyłącza nie mam jak wystąpić o dostawę prądu na czas budowy. Z tego co mnie poinformowali wynikało, że faktura przyjdzie do 2 tygodni.
I jeszcze jedno :) - brakujących gąsiorów dalej nie ma, poprostu szok, że na 5 gąsiorów trzeba tak długo czekać.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich budujących :)
Udało się zdążyć przed zimą :) mamy STAN SUROWY ZAMKNIĘTY :):):)



Jednak, jak zwykle to bywa na budowie, nie obyło się bez problemów....
1. Do okien przywieziono nie te klamki co zostały zamówione tylko jakieś najtańsze standardowe - dobrze, że mantażyści się zorientowali i nie zamontowali ich.
2. Jeden hamulec rozwarcia w oknie tarasowym nie działa - zgłoszony już na reklamacje.
3. Jeden z dwóch pilotów do bramy garażowej zagubiony w transporcie :(
Wszystkie usterki i braki zostaną usunięte do 3 tygodni.
I to prawdopodobnie koniec większych prac budowlanych w tym roku - zapadamy w sen zimowy :) Może podprowadzimy tylko prąd ze skrzynki do domu i zaczniemy robić jakieś drobne prace, które możemy wykonać we własnym zakresie.
Wahamy się czy robić już instalacje wewnątrz budynku skoro i tak z wylewkami i tynkami będziemy czekać do wiosny. Proszę o Wasze opinie i dobre rady w tej kwestii :)
Też właśnie nie wiem czy jak przyjdą okna, ale to jakoś w styczniu to robić instalacje. Tak sobie myślałem że elektryk może sobie powoli dziubać, a tynki jak się cieplej zrobi :-)






